18 maja 2015r. weszła w życie nowelizacja ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Wśród wielu zmian jedna jest szczególnie istotna. Mianowicie, wprowadzono przepis, na podstawie którego policja odbierze prawo jazdy na okres 3 miesięcy w razie przekroczenia prędkości w terenie zabudowanym o 50km/h. Oczywiście, jak często w tego typu przypadkach, pojawiają się pomysły żeby rygorystycznych konsekwencji uniknąć. Najciekawszy wydaje się pomysł, żeby wyrobić sobie...międzynarodowe prawo jazdy. Na czym polega istota pomysłu? Przepis art. 135 ust. 1 pkt 1a) ppkt a) ustawy Prawo o ruchu drogowym stanowi, że Policjant zatrzyma prawo jazdy za pokwitowanie w przypadku stwierdzeniu czynu polegającego na przekroczeniu w terenie zabudowanym prędkości o co najmniej 50km/h. Jednocześnie art. 4 ustawy o kierujących pojazdami mówi, że dokumentem stwierdzającym posiadanie uprawnień do kierowania pojazdów jest: prawo, jazdy, pozwolenie wojskowe i międzynarodowe prawo jazdy. Czy w związku z powyższym posiadanie międzynarodowego prawa jazdy chroni nas przed konsekwencjami przekroczenia prędkości o 50km/h? Teoretycznie tak. Przepis ustawy Prawo o ruchu drogowym mówi wyraźnie o odebraniu prawa jazdy, zaś z ustawy o kierujących pojazdami wynika, że prawo jazdy i międzynarodowe prawo jazdy to dwa różne dokumenty, przy czym oba pojęcia nie są używane zamiennie. Należy zastanowić się nad konsekwencjami prowadzenia pojazdu po odebraniu prawa jazdy przez policjanta. Wskazać należy tu na art. 94 i 95 Kodeksu wykroczeń. Pierwszy z przepisów stanowi o prowadzeniu pojazdu bez stosownych uprawnień, drugi o prowadzeniu pojazdu bez wymaganego dokumentu. Na jakie konsekwencje naraża się zatem kierujący pojazdem, mimo zatrzymania prawa jazdy? Po pierwsze, zatrzymanie prawa jazdy nie oznacza zakazu prowadzenia pojazdów. Ten orzeczony może być tylko przez Sąd i w razie takiego orzeczenia (po jego uprawomocnieniu się) prowadzenie pojazdów stanowi przestępstwo. Osoba, której zatrzymano prawo jazdy, a prowadząca pojazd na podstawie międzynarodowego prawa jazdy w mojej ocenie nie popełni wykroczenia z art. 95 k.w. - posiada przecież wymagany dokument. Czy jednak nadal posiada uprawnienia? Różne jest tutaj zdanie różnych Sądów. Przykładowo, w wyroku z dnia 4 grudnia 2009r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, że brak fizycznego odebrania dokumentu prawa jazdy pozostaje bez wpływu na możliwość wydania decyzji w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy. Z kolei w wyroku z dnia 25 lipca 2007r. (II Waz 87/07) jeden z Sądów Okręgowych wskazał, że „Cofnięcie w trybie administracyjnym prawa jazdy wydanego przez właściwy organ Rzeczypospolitej Polskiej (z powodu przekroczenia limitu punktów karnych) nie pozbawia kierowcę możliwości kierowania pojazdami w oparciu o ważny dokument wydany przez inne państwo Unii Europejskiej. Kierowca korzystający z takiego dokumentu nie popełnia wykroczenia z art. 94 § 1 KW”. Iskrę nadziei nieco gasi, moim zdaniem, treść przepisu art. 136 ust. 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym, który stanowi o zatrzymaniu prawa jazdy wydanego przez państwo obce. Przepis ten wskazywałby, że pojęcie prawa jazdy, o którym mowa w art. 135 ustawy Prawo o ruchu drogowym nie musi mieć tego samego znaczenia, co pojęcie prawa jazdy, o którym mowa w ustawie o kierujących pojazdami. Tak jednak nie jest. Ustawa o kierujących pojazdami nie różnicuje bowiem tego, kto wydał prawo jazdy, a oczywistym jest, że prawo jazdy wydane np. w Niemczech uprawnia do prowadzenia pojazdów w Polsce. Skoro zatem ustawa stanowi o dwóch różnych dokumentach uprawniających do prowadzenia pojazdów (de facto trzech), a o zatrzymaniu tylko jednego z nich, to logicznie rzecz ujmując posiadanie międzynarodowego prawa jazdy mogłoby nam zapewnić spokojny sen. Mogłoby, tyle że argumentacja taka będzie się spotykać z niesłabnącym oporem wszelkich możliwych urzędów i pewnie także Sądów. W związku z tym warto pamiętać o jeszcze jednej bardzo ważnej kwestii. Mianowicie, od 18 maja 2015r. prowadzenie pojazdu mimo decyzji o cofnięciu uprawnień stanowi przestępstwo (art. 180a Kodeksu karnego). Istnieje zatem duże ryzyko, że negatywny wynik postępowania administracyjnego może nas narazić na odpowiedzialność karną. Oczywiście poniesiemy ją tylko wówczas, gdy decyzja uprawnionego organu będzie ostateczna, a może się zdarzyć, że nie stanie się to w trakcie 3 miesięcy od zatrzymania prawa jazdy przez policję. Dlatego też warto pamiętać, że rozwiązania opisane w tym wpisie można próbować zastosować tylko w ostateczności, w żadnym zaś wypadku nie podejmować ryzykownych zachowań w przeświadczeniu, że uda się uniknąć konsekwencji, bo te mogą być i nieuniknione i opłakane w skutkach.